Bogdan Grodzki

Home

Wiersze

Punkt widzenia

Myśli

Quotations

Notki

Teksty wybrane

Filmy

Contact

Dialog

 






 

Światło pamięci

Dwa słupy świetlne w miejscu byłych bliźniaczych wież
w swej niematerialnej ulotności wyjątkowo dobrze przypominają
tamte kiedyś rzeczywiste „drapacze chmór”
teraz istniejące jedynie w pamięci tych co chcą pamiętać

z okna samochodu na autostradzie
nie mogę od nich oderwać oczu
jak przecinają chmury i tajemniczo je oświetlając
zuchwale pną się do nieba

przejeżdżam przez most, za którym jak w filmie
znów magicznie wznoszą się do góry,
a sześć miesięcy temu ze ściśniętym sercem
pieszo przemierzałem przezeń pogrążony jak w irlandzkiej mgle
w której nie widać czubków własnych butów

na szóstej Alei gdzie wtedy stałem
i patrzyłem w osłupieniu na niemożliwe do wyobrażenia widowisko
dziś z wlepionymi oczami ponownie je widzę
jak surrealistycznie wyrastają z ziemi

potężne słupy światła – dziwny pomnik
stopionych w ogniu ścian, biurek, komputerów
ogromnych samolotów
a przede wszystkim startych w proch prawie trzech tysięcy
niewinnych istnień ludzkich

Greenwich Village, 16 marca, 2002