Bogdan Grodzki

Home

Wiersze

Punkt widzenia

Myśli

Quotations

Notki

Teksty wybrane

Filmy

Contact

Dialog




 

Smoleńsk a polskie myślenie

Na pewno nie wszyscy zgadzają się z nagłą decyzją kilku ludzi o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.

Przede wszystkim, wielkim błędem, jeżeli nie złamaniem prawa było zabranie tylu ważnych osobistości do jednego samolotu.
Jeszcze większą, jak się okazało tragiczną pomyłką było podjęcie tak fatalnej decyzji o lądowaniu w Smoleńsku wbrew ostrzeżeniom obsługi lotniska ze względu na słabą widoczność. Sam pilot tej decyzji, prowadząc samolot wypełniony samymi osobistościami państwowymi - podjąć nie mógł!
Dodatkowo, pezydent Kaczyński nie miał nic wspólnego z Krakowem.
Pamiętamy także to, że był on bardzo kontrowesyjną głową państwa i nieustannie udawadniał, że nie zależało mu na tym aby być prezydentem całego kraju a tylko prezydentem swojej partii i swego brata.
Zatem decyzja o pochowaniu go na Wawelu wydała się iście szokująca i niezrozumiała dla wielu Polaków. Dlatego niektórzy postanowili wyrazić swój sprzeciw w postaci protestów, co skolei zostało bardzo źle odebrane przez rodzinę i zwolenników prezydenta, którym wydaje się najwyraźniej, że są najzwyczajniej - nieomylni.
Ta tragiczna katastrofa ma jednak także pozytywną stronę - przyniosła nieoczekiwane przez nikogo zbliżenie polsko-rosyjskie, a prawda katyńska wreszcie ujrzała światło dzienne z pełną mocą dosłownie na całym świecie.
Osobiście bardzo podobało mi się mądre przemówienie Marszałka Sejmu - Bronisława Komorowskiego, które jakby nie zostało docenione przez uczestników mszy żałobnej w Kościele Mariackim. Natomiast emocjonalne wystąpienie przewodniczącego Solidarności zostało wynagrodzone gromkimi i niekończącymi się brawami ...


Bogdan Grodzki

Maj, 2010