Bogdan Grodzki

Home

Wiersze

Punkt widzenia

Myśli

Quotations

Notki

Teksty wybrane

Filmy

Contact

Dialog




 

Zazdrość

Przeczytałam niedawno przemówienie Vacláva Havla, wygłoszone w Uniwer-
sytecie Nowojorskim. Piękne i zdsumiewające. Wśród współczesnych polityków, rodzimych i zagranicznych, czeski prezydent jawi się jak zabłąkany przypadkiem przybysz z zupełnie innej rzeczywistości. Rzeczywistości, w której zamiast buty jest skromność, zamiast prymitywnych sloganów - pogłębiona refleksja, a zamiast upojenia władzą - świadomość ciężaru odpowiedzialności.
"I im więcej mam nieprzyjaciół, tym bardziej gotów jestem przyznać im rację"... "W miarę jak się starzeję (...) zaczynam powoli, ale coraz mocniej, uświadamiać sobie ciążącą na mnie odpowiedzialność i przebogatą paletę zobowiązań, wynikających z podjętego zadania..." To przecież zdania w innym politycznym języku, dziś już prawie nieznanym!
Myślę, że zazdrość nie zawsze jest uczuciem brzydkim i nagannym; czasem składa się głównie z podziwu i z tęsknoty do czegoś, co nieosiągalne. Taką właśnie zazdrością zazdroszczę Czechom Havla.


EWA SZUMAŃSKA

Tygodnik Powszechny